Czuj!
Poniżej opis naszego wyczynu "Przygoda"
Wyruszyliśmy po przygodę:
Start boisko w Słomczynie, dzieci poznały zasady wyprawy.
Mianowaliśmy "komendę" wyprawy: Kasai oboźny: Anna
Każde z dzieci nadało sobie wyprawowe imię.
Dzieci z plecakami na plecach dostały pierwsze zadanie:
Odszukać w okolicy wskazówki do dalszej wędrówki, mapa w rękę i do dzieła.
Pierwsza wskazówka:
Dzieci dostają listę spraw przed wyruszeniem na przygodę i 20 zł do
rozsądnego wydania w pobliskim sklepie na rzeczy najbardziej potrzebne
dla całej 7 uczestników.
Druga wskazówka:
Podczas robienia zakupów pani w Sklepie zadaje dużo pytań, czemu?
Dlatego że chce się upewnić że wiadomość, którą podrzucił jakiś
nieznajomy gość jest właśnie dla nas.
Idziemy za wskazówkami mapy i listu w las. Mamy zagadkę do odnalezienia.
Myśliwi z niej korzystają, zwierzyny wypatrują?
Trzecia wskazówka:
To jak się domyślacie znajduje się na ambonie. Wskazówka mówi o
staszącym pustym budynku. Dzieci za pomocą lornetek odszukują na
horyzoncie ruiny.
Cztery:
Dzieci wchodzą w ruiny, przerażające ale tam czekan nagroda za odwagę. Dostajemy strawę do posilenia się.
Nagle znajdujemy kartkę z rysunkiem stosu piachu.
Lornetki znów pozwalają odszukać w okolicy.
Pięć:
Piaskowe wzgórza dają wiele radości i kilka dziur na spodniach.
Znajdujemy tam tez kolejną wiadomość... zagadka?
Odpowiedz brzmi lotnisko... oooo niebywałe jest tuz obok.
Sześć:
Zwiedzamy lotnisko, widzimy lądujące i startujące samoloty i nagle Pan
który nas oprowadza daje nam wiakomosc z rysunkiem pszczoły.
Idziemy zatem, maszerujemy a tu już słońce zachodzi.
Siedem:
Pasieka, super miodek i wykład o pszczołach.
Osiem:
Gospodarstwo, dzieci już zbierają na zakup krowy choć na lotnisku zbierały na samolot 🙂
I w końcu docieramy na miejsce biwakowe. Ognisko, kolacja, słuchanie odgłosów wsi, oglądanie gwiazd...
I zasnęliśmy....
Rano kawa z ogniska...
Pięknie było...
Dzieci nawet nie zauważyły, ile przeszły drogi.
a na podsumowanie:
Cytat z fb:
"Kolejna zbiórka, rajd, gra terenowa i biwak... Ale tym razem dla własnych, prywatnych dzieci❤️ Brawo nasze zuchy! 6km dla takich małych nóżek, noc w namiocie, szukanie znaków i ukrytych listów ucieczka
przed galopującym koniem i walka z setkami komarów to wyczyn."
