poniedziałek, 14 stycznia 2019

Warsztaty rodzinne już 19 stycznia

Zapraszamy serdecznie na warsztaty rodzinne w najbliższą sobotę do Hugonówki.
Link do wydarzenia poniżej:

http://www.konstancinskidomkultury.pl/index.php/archives/9239


poniedziałek, 7 stycznia 2019

Nowy rok, nowy krój 💪

 Dzien dobry,

Weekend zaowocował trzema nowymi projektami. Maja dostała nową bluzkę hiszpankę, a ja mam nowy kardigan i sukienkę. Pierszy raz w życiu mam coś z panterką. Szok!




czwartek, 27 grudnia 2018

Wierzysz w świętego Mikołaja?


Przychodzi taki czas, że ktoś nam mówi: " święty Mikołaj nie istnieje". Moje starsze dzieci (10 i 8 lat) nie dawno zostały uświadomione w szkole. Niestety postanowiły powiedzieć o tym  4- letniemu Antkowi. Antoś przybiegł do mnie z płaczem: "mamusiu cy to prawda, ze Mikołaj nie zyje?". Myślę, mleko się wylało... Antoś, żył kiedyś Mikołaj, który dziś jest święty, on rozdawał ludziom swój majątek, opiekował się ubogimi. Na jego pamiątkę dajemy sobie prezenty, zresztą każdy może być świętym Mikołajem. Antoś na to: " Jak to?". Myślę że możemy w tym roku, wspólnie zrobić prezenty dla sąsiadów z naszego bloku. Zobaczyłam, że Antoniemu "zaświeciły" się oczy! Mai z Szymonem, też spodobał się pomysł. Zrobiliśmy szybciutko drobiazgi, ozdoby świąteczne i tylko czekaliśmy na wigilijną noc.  
Po wigilii, jak już wszyscy goście wyszli, wzięliśmy koszyk z prezentami i staliśmy się świętym Mikołajem na te kilka minut. Obdarowaliśmy 29 mieszkań z naszego bloku, zostawiając im prezenty na wycieraczkach. Dzieci stwierdziły, że lepiej jest jednak dawać prezenty niż dostawać :). 
Sąsiedzi, bardzo mile zaskoczeni, dostaliśmy wiele informacji zwrotnych z podziękowaniami, jakoś wszyscy szybko się zorientowali że to my, zupełnie nie wiem czemu? Uwielbiam robić takie rzeczy z rodziną. Stworzyliśmy nową świecką tradycję :). 











niedziela, 23 grudnia 2018

Koniki Luna, Judyta i Maja





Koniki wykonane z polaru ze skrzydłami. Pegazy w słodkiej dziecięcej odsłonie.
Największą ich zaletą jest to, że są niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Luna, niebieski konik to było bardzo duże wyzwanie bo pierwszy raz szyłam konika ze skrzydłami i pierwszy raz z polaru. Jak zamontować skrzydła, myślałam przez tydzień. Okazało się że rozwiązanie jest dziecinnie proste. Judytka, czyli różowy konik z białą grzywą był szyty dla chrześnicy mojego męża. Został pokochany i przyjęty do domu z otwartym sercem. Ostatni konik to Maja mieszka u nas rzecz jasna. Ciągle onieśmiela swoim urokiem osobistym. 



poniedziałek, 17 grudnia 2018

Gwiazda na warsztatach może być tylko jedna! 🎄👑💫💥💞





Warsztaty świąteczne jak zawsze cieszyły się ogromnym powodzeniem. Robiliśmy gwiazdy z papieru, choinki z filcu, drewniane i styropianowe bąbki oraz patyczkowe ozdoby. Gwiazdy były największym hitem!