wtorek, 13 października 2020

Cz. 6 Prawa harcerskiego - Harcerz postępuje po rycersku

 

 
(zdjęcie: wolontariat w czasie epidemii)


 Co to znaczy postępować po rycersku?

  • sprawiedliwie to znaczy np. ze nie dzielę ludzi na lepszych i gorszych. Nie oceniam ludzi, jestem uczciwa.
  • szlachetnie zawsze pierwsza wyciągam rękę, przepraszam jak zawinie i tego uczę dzieci. Robię wiele błędów w wychowaniu dzieci na pewno, ale wiem że nauczyłam dzieci mówienia przepraszam. Gdy zrobię coś źle, przyznaję się do tego. 
  • odważnie nie boję się wyrażać własnego zdania. Mówię głośno o swoich przekonaniach. 
  • dzielnie nie boje się wyzwań, nie szukam wymówek tylko szukam sposobów. 

środa, 23 września 2020

Prawo harcerskie cz. 5 Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego

 


Dla mnie harcerstwo to służba, to bycie dla innych. Kocham harcerstwo bo idealnie wpasowuje się w idee w które wierzę. Harcerstwo mam w sercu, głęboko wpisuje się w moje postrzeganie świata. 
Służba dla innych, sumienne spełnianie obowiązków i posłuszeństwo przełożonym. 
Jestem drużynową od całkiem niedawna, harcerką też tylko od roku. Służba dla kraju, służba dla innych nie jest mi jednak obca. Przede wszystkim posiadanie dzieci to służba, bycie dobrym pracownikiem to służba. Być najlepszą wersją siebie to moja zasada! 

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Prawo harcerskie cz. 4 "Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim:.

 


Być pożytecznym, co to właściwie znaczy? Co to znaczy dla mnie?
Dla mnie to nie być tylko biernym obserwatorem życia. Nie co będzie to będzie, to bycie kreatorem tego życia. Obserwatorem, który jest wrażliwy na drugiego człowieka. Widzieć potrzeby innych, empatia. 
Pożyteczność to wpływanie na rzeczywistość w taki sposób by stawała się lepsza, piękniejsza. 
Dlaczego jestem instruktorem zuchowym, bo wiem że tak mogę/jestem pożyteczna. Ogromna frajda jaka z tego płynie to wspaniała nagroda.
Nieść pomoc innym dla mnie to coś więcej niż bycie pożytecznym. To przekraczanie pewnych barier, pomaganie innym, które wymusza na nas wychodzenie ze swojej strefy komfortu. 
Ten punkt prawa harcerskiego pięknie realizuje maksymę: "Zostaw ten świat lepszym niż go zastałeś".

poniedziałek, 27 lipca 2020

Bo harcerstwo ma wyczyny, a nie chellenge!

Czuj!

Poniżej opis naszego wyczynu "Przygoda"
Wyruszyliśmy po przygodę:
Start boisko w Słomczynie, dzieci poznały zasady wyprawy.
Mianowaliśmy "komendę" wyprawy: Kasai oboźny: Anna
Każde z dzieci nadało sobie wyprawowe imię.
Dzieci z plecakami na plecach dostały pierwsze zadanie:
Odszukać w okolicy wskazówki do dalszej wędrówki, mapa w rękę i do dzieła.
Pierwsza wskazówka:
Dzieci dostają listę spraw przed wyruszeniem na przygodę i 20 zł do rozsądnego wydania w pobliskim sklepie na rzeczy najbardziej potrzebne dla całej 7 uczestników.
Druga wskazówka:
Podczas robienia zakupów pani w Sklepie zadaje dużo pytań, czemu? Dlatego że chce się upewnić że wiadomość, którą podrzucił jakiś nieznajomy gość jest właśnie dla nas.
Idziemy za wskazówkami mapy i listu w las. Mamy zagadkę do odnalezienia.
Myśliwi z niej korzystają, zwierzyny wypatrują?
Trzecia wskazówka:
To jak się domyślacie znajduje się na ambonie.  Wskazówka mówi o staszącym pustym budynku. Dzieci za pomocą lornetek odszukują na horyzoncie ruiny.
Cztery:
Dzieci wchodzą w ruiny, przerażające ale tam czekan nagroda za odwagę. Dostajemy strawę do posilenia się.
Nagle znajdujemy kartkę z rysunkiem stosu piachu.
Lornetki znów pozwalają odszukać w okolicy.
Pięć:
Piaskowe wzgórza dają wiele radości i kilka dziur na spodniach.
Znajdujemy tam tez kolejną wiadomość... zagadka?
Odpowiedz brzmi lotnisko... oooo  niebywałe jest tuz obok.
Sześć:
Zwiedzamy lotnisko, widzimy lądujące i startujące samoloty i nagle Pan który nas oprowadza daje nam wiakomosc z rysunkiem pszczoły.
Idziemy zatem, maszerujemy a tu już słońce zachodzi.
Siedem:
Pasieka, super miodek i wykład o pszczołach.
Osiem:
Gospodarstwo, dzieci już zbierają na zakup krowy choć na lotnisku zbierały na samolot 🙂
I w końcu docieramy na miejsce biwakowe. Ognisko, kolacja, słuchanie odgłosów wsi, oglądanie gwiazd...
I zasnęliśmy....
Rano kawa z ogniska...
Pięknie było...
Dzieci nawet nie zauważyły, ile przeszły drogi.
a na podsumowanie:
Cytat z fb:
"Kolejna zbiórka, rajd, gra terenowa i biwak... Ale tym razem dla własnych, prywatnych dzieci❤️ Brawo nasze zuchy! 6km dla takich małych nóżek, noc w namiocie, szukanie znaków i ukrytych listów ucieczka przed galopującym koniem i walka z setkami komarów to wyczyn."
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, na zewnątrz i przyroda

czwartek, 16 lipca 2020

Prawo harcerskie cz.3

Nastal lipiec, właściwie już połowa....
Chcę dziś napisać o punkcie prawa harcerskiego:  
Harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego harcerza

 Dlaczego właśnie ten punkt?
 Bo siła przyjaźni harcerskiej mnie urzeka codziennie na nowo.
 Wiem, że blisko siebie mam przyjaciół, którzy są, po prostu są! Możemy na siebie liczyć, myślimy o sobie, jesteśmy zawsze w tej cudownej harcerskiej gotowości. Mamy zawsze podwinięte rękawy w mundurach, gotowi do służby, gotowi do pomocy, zawsze uśmiechnięci, zawsze z entuzjazmem.
OK powiecie rozumiemy, dlaczego punkt ten właśnie, ale obrazek? Co przedstawia zdjęcie powyżej?
Dziś mam mały jubileusz, dostałam od cudownych przyjaciół skrawek materiału, urocze żabki. Wiadomo żaby, kocham zieleń. Te żaby to właśnie moim zdaniem dokładnie ten punkt. Harcerz gotowy do służby, harcerz empatyczny, patrzy na innych. Harcerz to czasem anioł stróż, czasem dobra wróżka, to przyjaciel. Przyjaciel mój, Twój, nasz :)

niedziela, 14 czerwca 2020

Prawo harcerskie cz. 2

Dzień dobry,

Dziś kolejny punkt prawa harcerskiego, punkt 8

"Harcerz jest zawsze pogodny"

Co to dla mnie znaczy? Najlepiej przedstawia moje podejście obrazek poniżej.  Moja szklanka zawsze do połowy pełna. Całe dzieciństwo spierałam się z bratem, który mówił, że jestem przesadną optymistką, ja śmiem twierdzić,  że to on jest pesymistą. Ukochany brat nazywał siebie realistą :).
Ach te dziecięce potyczki słowne i tarcia, piękne wspomnienia!

W połowie pełna, w połowie pusta czy abrakadabra? - Zapytaj.onet.pl - 
Dziś często słyszę,  ty zawsze uśmiechnięta. Lubię się uśmiechać to prawda. Lubie myśleć, że będzie dobrze, że z każdej opresji można wyjść. Z biegiem lat nauczyłam się też, że nie można się otaczać ludźmi którzy np. narzekają, marudzą. Takie podejście niestety jest zaraźliwe. Nawet kiedy jesteśmy silni wysysa za nas soki witalne taka osoba. Dlatego tak bliskie mi jest harcerstwo, w organizacji nie brakuje pozytywnie zakręconych!
Na co dzień i od święta staram się zarażać entuzjazmem, pozytywnym podejściem do życia, zapałem, który mam naturalnie. Ciesze się tym bardzie,j że to takie harcerskie!
Tyle na dziś... zapraszam po więcej!

niedziela, 31 maja 2020

Prawo harcerskie cz.1

Dzień dobry,

Rozpoczynam cykl dotyczący prawa harcerskiego, będę w nich pisała co dla mnie znaczą poszczególne punkty. Na miesiąc maj wybrałam punt 6:

"Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać"


        Kocham las, kocham góry, szum morza, ciepłe letnie wieczory i wiatr. Gdy czuje mocny wiatr przypomina mi się dzieciństwo, kiedy biegaliśmy nad rzeką i tam wiatr tak mocno czasem wiał, że nie słyszałam co krzyczy do mnie rodzeństwo. Jednocześnie ten wiatr miał taki spokój w sobie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale zdecydowanie moim ukochanym żywiołem jest wiatr, a właściwie powietrze. Oglądałam kiedyś fantastyczny film, w którym główna bohaterka mówi o wietrze jako ciągłej potrzebie zmiany. Zmianę taką rozumiem jako progres, dążenie do bycia lepszym, szukanie rozwiązania, pogłębianie świadomości.  Cztery żywioły: woda, ogień, ziemia i powietrze potężne, tajemnicze, groźne a jednocześnie  łagodne i konieczne.
Z wielka dumą czytam prawo harcerskie, z dumą dostrzegam jak bardzo są mi bliskie od zawsze te wartości. Jestem w organizacji tak krótko, ale z radością stwierdzam ze  sercem od zawsze. Jak bliskie jest mi stwierdzenie: harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Jaki jest Wasz ulubiony żywioł? Zastanawialiście się kiedyś? Co jest Waszym odpowiednikiem? 
Życzę Wam miłego szukania powiewu wiatru w upalny dzień, życzę takiego szumu wiatru, że aż własnych myśli nie słychać (dobrze robi na wszelkie zmartwienia), wiatru który przynosi deszcz w czasie suszy. Tyle na dziś... do zobaczenia!
Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

poniedziałek, 23 marca 2020

piątek, 20 marca 2020

Naprawiam nie wyrzucam!

 Siedzę w domu! Gramy w gry, czytamy, uskuteczniamy robótki ręczne, oglądamy tv.
Zaczynam też robić porządki z szafy wyjęłam wszystkie spodnie dzieci do naprawy. Mam ich mnóstwo. Łaty kupowane w pasmanterii kosztują dużo, więc żeby nie zbankrutować oczywiście wymyśliłam jak to zrobić własnym sumptem.
Na laty nadają się... Polar, filc, aplikacje że zniszczonych bluz.
https://www.facebook.com/anna.cuch.90

niedziela, 15 marca 2020

Pokrowce na taborety

Pokrowce na taborety
Co będzie potrzebne
Tkanina. Na taboret 40/40 potrzebna będzie tkanina 45/45
Guma
Nożyczki
Agrafka
Maszyna do szycia
Wykonanie
Z tkaniny wycinany kwadraty 45/45
Obszywamy dookoła by się nie strzępiła
Przypinany gumę agrafką by się nam nie przesuwała
Ustawiamy na ścieg zygzak lub tym podobny
Gumę przyszywamy do brzegu cały czas naciągając gumę (w komentarzu film z tej operacji)
Na końcu mocujemy. Wiążemy końce gumy.
Gotowe!

Pokrowce na taborety Co będzie potrzebne Tkanina. Na taboret 40/40 potrzebna będzie tkanina 45/45 Guma Nożyczki Agrafka Maszyna do szycia Wykonanie Z tkaniny wycinany kwadraty 45/45 Obszywamy dookoła by się nie strzępiła Przypinany gumę agrafką by się nam nie przesuwała Ustawiamy na ścieg zygzak lub tym podobny Gumę przyszywamy do brzegu cały czas naciągając gumę (w komentarzu film z tej operacji) Na końcu mocujemy. Wiążemy końce gumy. Gotowe! 

Majsterka druhny Mai

Majsterka przygotowana przez moją córkę dh Maję
Potrzebne będzie:
Papier
Puszka np.po kukurydzy
Tasiemka
Klej
Nożyczki
Ozdoby
Wykonanie:
Oklejamy puszkę tasiemką
Ozdabiamy
Wycinamy kółko na dno puszki
Ozdabiamy
Gotowe!

https://www.facebook.com/123KGZ/ 
 

Majterka dla najmlodszych

Dziś przygotowałam majsterkę, którą możecie zrobić z rodzicami w domu.
To saszetka na sznurku, na bibeloty i skarby zuchowe!
Co będzie potrzebne?
*kawałek filcu lub tkaniny np.30/30
*nożyczki
*sznurek lub wstążka (do kółka o średnicy ok.30 cm. wystarczy 1 metr)
*szablon koła (ja używam dużego talerza)
*pisak ub flamaster
Wykonanie:
1. rysujemy na materiale koło o średnicy 30 cm
2. wycinamy koło w materiale
3. na brzegu koła w odległości około 1 cm od brzegu robimy niewielkie otwory do około koła.
4. bierzemy wstążkę lub sznurek
5. przewlekamy przez wszystkie otwory.
6. ściągamy sznurek- gotowe!

https://www.facebook.com/123KGZ/

Majserka

Przygotowana przez mojego syna Szymona lat 9
Pudełko na przybory szkolne lub skarbonka
Co potrzebne?
Pudełko
Papier
Klej
Nożyczki
Ozdoby
Wykonanie:
Oklejamy nasze pudełko papierem
Ozdabiamy
Wycinamy otwór na oszczędności



https://www.facebook.com/123KGZ/

sobota, 16 listopada 2019

Harcerski wyczyn


Czuj!

Dziś wybrałam się z mężem na Harcerski wyczyn. Jako dorosła osoba wstępująca do Harcerstwa mam za zadanie zrealizować kilka punktów wpisanych w próbę harcerską. Jednym z tych wyzwań jest wyprawa harcerska. Wymyśliłam, że będzie to wyprawa podczas której będziemy zbierać śmieci w lesie. Wyruszyliśmy rano, wróciliśmy gdy zachodziło słońce. 
Wyruszyliśmy w Konstancinie przeszliśmy przez las do Obór, następnie przez pola SGGW, Słomczyn, Kawęczynek, Borowina i wróciliśmy ;asem do Konstancina. Zbieraliśmy śmieci w lesie przy drodze, ale głównie posprzątaliśmy za kościołem w Słomczynie. Wszystkie worki ze śmieciami trafiły do odpowiednich śmietników.

  • Zebraliśmy 8 worków 120 l śmieci.
  • Przeszliśmy 17 km
  • Zrobiliśmy 25 000 kroków
  • Byliśmy 7 godzin na wyprawie
  • Znaleźliśmy bilet miesięczny córki koleżanki w Sklepie w Słomczynie
  • Odwiedziliśmy cmentarz na którym jest pochowany powstaniec styczniowy Ignacy Robak
  • Błoto, pot i radość z wyczynu!





 

poniedziałek, 11 listopada 2019

Serce "zabiło" mi do Harcerstwa



Czuwaj!

         Ostatnio pisałam o tym jak zaczęła się moja historia z harcerstwem choć tak naprawdę zawsze w nim była, ale tylko jako niespełnione marzenie. i to zamieściłam tu:
https://zabawki-recznierobione.blogspot.com/

Pisząc dalszy ciąg do tej historii to moment kiedy Komendantka Uroczyska Konstancin wypowiedziała w szkole słowa, że szukają drużynowej Zuchów do szkoły Nr. 2 w Konstancinie w moje serce coś uderzyło, poczułam jakby te słowa były wypowiedziane prosto do mojego serca. Łzy stanęły mi w oczach, poczułam, że to byłoby wspaniałe móc być Drużynową Zuchów. Mając jednak na uwadze że przecież nie byłam nigdy Harcerzem jest nie możliwe.
W połowie września w Konstancinie odbywają się Otwarte Ogrody, podczas których Harcerstwo Konstancińskie miało rozbity obóz w Parku Zdrojowym. wcześniej sugerując córce ze warto wstąpić do Harcerstwa poszliśmy do tego Obozu. Oczywiście gro tych ludzi znałam więc podeszłam, zaczęliśmy rozmawiać. W którymś momencie powiedziałam: zawsze chciałam być Harcerzem, ale nie było to nigdy możliwe, z rożnych powodów". Usłyszałam w pytanie: "A co teraz stoi na przeszkodzie?" Odpowiadam: "No jak to nigdy nie byłam Harcerzem", "To nie problem, wielu z nas tutaj wstąpiło nie dawno jako dorośli". Ktoś zawołał Komendanta, który zaprosił mnie na spotkanie... ale o tym w następnej odsłonie...

Zdjęcie przedstawia torebkę, którą uszyłam w dniu kiedy córka szła na pierwszą zbiórkę Harcerek, wtedy jeszcze nie wiedziałam ze jest to lilijka Skautów Europy.

piątek, 11 października 2019

NOWY ROZDZIAŁ Z ŻYCIA

Cześć,

Zawsze pragnęłam wstąpić do Harcerstwa, nigdy nie było mi to dane, aż do momentu w którym
w Konstancinie- Jeziornej odrodziło się Harcerstwo po 10 latach niebytności na tych ziemiach. Moja córka wstąpiła do Harcerstwa i traf chciał, że powiedziałam na głos zapisując córkę, iż to było zawsze moje wielkie marzenie.
Właściwie tym pierwszym momentem w którym serce zabiło mi mocniej do ZHP, był  1 września
i odwiedziny  komendantki Kamy i Uli przybocznej z drużyny Harcerek na rozpoczeciu roku szkolnego.  Kama powiedziała " Ruszają w tej szkole drużyny Harcerzy, gromada Zuchów postanie jak będzie drużynowa.  Ta informacja trafiła mocno do mojego serca. Utkwiła tam głęboko, ale o tym w kolejnej odsłonie...
Czuwaj!

niedziela, 11 sierpnia 2019

Krzyż z lilią dla Skautki Europy

 Cześć, 
dziś przypominam post z 2015 roku...

Gabrysia prezentuje torbę z Krzyżem harcerskim, który dla niej uszyliśmy. Pomysł na prezent dojrzewał. Gabi miała dostać torbę, z aplikacją pasującą do niej. Wtedy wyszło w rozmowie z jej mamą, że Gaba należy do Stowarzyszenia Skauci Europy i już wiedzieliśmy, że torebka z lilią będzie idealna. Jest moc, Gaba może uderzać do skautów z podniesioną głową!




 

autor zdjęć: Kasia Borowiecka