niedziela, 6 grudnia 2015

Z okazji imienin św. Mikołaja w tzw. międzyczasach powstał Mikołaj!



Dostawa choinek, wszystkie już poszły w świat!


Choinki znalazły już swój drugi dom ale powstają następne. Część z nich rozdałam... np. do żłobka, biblioteki, szopki bożonarodzeniowej w kościele, szkoły itd.




Co myślicie o bombce szydełkowanej?... kolejny osobisty patent

Wczoraj powstało kilka nowych rzeczy- bombka w której środku jest orzech włoski lub jajko z jajka niespodzianki. Ozdobione nitką lub koronką, a srebrne i złote same w sobie są zdobne i nie potrzebują ozdób. 
Szykujemy się na kiermasz w Konstancinie- Jeziorna 13 grudnia, na który już zapraszam!



Wzór bombki zastrzeżony!

sobota, 28 listopada 2015

piątek, 27 listopada 2015

Bal wszystkich świętych jako alternatywa dla Halloween

31 października w naszej szkole organizowany jest Bal Wszystkich Świętych jako alternatywa dla Halloween. Dzieci i dorośli przepierają się za świętych i postacie z Biblii. Szymek był świętym Franciszkiem. Strój wykonany jak wszystko wspólnymi siłami - rodzinnie w 10 minut. Najlepsze w tym stroju jest to, że jak dołożymy kapelusz i laskę będzie pasterzem, a jak hełm i miecz to rycerzem. Tak więc bal przebierańców i jasełka mam już załatwione. Ot takie patenty na szybkie metamorfozy :)


czwartek, 26 listopada 2015

Szydełkowana baransoletka

Bransoletka lub  opaska na rękę. W wersji dla dziewczynki i chłopca, powstała zupełnie przypadkiem. W trakcie robienia rękawiczki nagle skończyła się włóczka, a byłam poza domem. I tak została sama opaska na rękę lub bransoletka, bo spodobała się młodzieży... :)


środa, 25 listopada 2015

wtorek, 24 listopada 2015

Przygoda z haftem...

Podczas wizyty u Teściowej przypomniałam sobie przygodę z haftem. Prawdopodobnie miedzy pierwszą, a drugą ciążą zrobiłam obraz haftem krzyżykowym- twarz Pana Jezusa. Obraz jest czarno- biały, później zrobiłam jeszcze jeden: beżowo- brązowy dla siostry.



poniedziałek, 23 listopada 2015

Fajne chłopaki... tchnęłam w nich życie

Maskotki tym razem wyglądają jak Bolek i Lolek :) Powstali dziś w nocy, znaczy w nocy ich wykończyłam bo robiłam kilka tygodni w sumie.